51-letni szef VfB powrócił między innymi do zeszłorocznego transferowego pokera z Nickiem Woltemade w roli głównej. Bayern zabiegał o reprezentanta Niemiec, ale finalnie nie chciał zapłacić kwoty oczekiwanej przez Stuttgart.

REKLAMA

Bawarczycy zaoferowali ostatecznie 60 mln. euro, co Wehrle - przy brawach zgromadzonych - wyśmiał porównując propozycję do “maślanego precla”.

Na tym jednak się nie skończyło, a reakcje na widowni jeszcze bardziej ośmieliły prezesa klubu, który pozwolił sobie również na ocenę atmosfery ostatniego pojedynku w Berlinie.

— Nie słyszałem żadnych fanów Bayernu.

Przypomnijmy, że “Die Roten” rozbili w finale Pucharu Niemiec VfB Stuttgart 3-0.

Źródło TZ
Udostępnij