Złota Piłka dla Harry’ego Kane’a to nie tylko wielki sukces samego napastnika. Zdaniem Stefana Kumbergera ze “Sport1” jego triumf może również pomóc Bayernowi
Anglik został pierwszym zawodnikiem “Die Roten” od Karla-Heinza Rummenigge w 1981 roku, który zdobył tę nagrodę. W Londynie wyprzedził Kyliana Mbappe i Lamine’a Yamala, kończąc 45-letnie oczekiwanie klubu.
— Jestem przekonany, że to ma znaczenie jako sygnał dla innych. Wszyscy znamy przecież te głosy o Bundeslidze – że to “liga farmerów”, a z Bayernem można bez większego trudu zdobywać tytuły.
Zdaniem dziennikarza istotne były nie tylko liczby, ale również znaczenie Anglika dla zespołu i jego sposób gry.
— Jeśli tak jak Harry Kane potrafisz wyznaczać nowe standardy, być ważną postacią i nie być egoistą, możesz również przełamać tę 45-letnią niemoc i zdobyć Złotą Piłkę jako zawodnik Bayernu. Nie trzeba w tym celu grać w Realu, Barcelonie czy w Anglii.
Zwycięstwo Anglika musi być także sygnałem dla innych zawodników. Michael Olise, który zajął dziewiąte miejsce w tegorocznym plebiscycie, był obecny na gali w Londynie i z bliska oglądał triumf kolegi z drużyny. Kumberger, który również uczestniczył w uroczystości, podzielił się swoim wrażeniem.
— Olise był w poniedziałek dziewiąty, siedział w pierwszym rzędzie w Palladium Theatre i sprawiał na mnie wrażenie, jakby sam chciał już niedługo odebrać Złotą Piłkę.




Komentarze [5]
REKLAMA
REKLAMA