Zaragoza został wypożyczony do Osasuny przed rozpoczęciem sezonu i w zdecydowanej większości spotkań wychodził w pierwszej jedenastce. Nie inaczej było ostatniej soboty, kiedy to klub z Pampeluny podejmował na własnym stadionie liderującą FC Barcelonę.

Gospodarze tego spotkania rozpoczęli mecz w świetnym stylu i już w 18 minucie objęli prowadzenie i spora w tym zasługa zawodnika FCB, który świetnie dograł piłkę w pole karne.

10 minut później już sam Bryan Zaragoza umieścił piłkę w siatce i podwyższył wynik spotkania na 2-0. 23-latek ma świetne wspomnienia z meczów z katalońskim klubem. W zeszłym roku strzelił już dwie bramki Barcelonie, kiedy to jego Granada zremisowała 2-2.

Koniec końców Osasuna pokonała zespół Hansiego Flicka aż 4-2 i awansowała na 7. miejsce w ligowej tabeli. Barcelona, z którą Bayern zagra już za nieco ponad 3 tygodnie, wciąż lideruje tabeli.

Źródło Własne
Udostępnij