Przypomnijmy, że Bryan Zaragoza w ciągu ostatnich dwóch lat aż trzykrotnie został wypożyczony. Niestety, ale trudno uznać, żeby skrzydłowy w którymkolwiek z klub pozostawił po sobie bardzo dobre wrażenie i tego lata ponownie wrócił do Bawarii.

REKLAMA

Hiszpan nie ma przyszłości w Monachium, a włodarze “Die Roten” nie ukrywają, że 24-latek nie jest w planach na kolejny sezon. Problem polega jednak na tym, że na rynku brakuje chętnych do wykupienia piłkarza, a sam Zaragoza miał niedawno odrzucić jedną z przedstawionych mu propozycji.

Sprzedaż zawodnika za zadowalającą kwotę jest w tym momencie mało realna, dlatego władze FCB zostały zmuszone do poszukania innego rozwiązania. Jak donoszą hiszpańskie media, Bayern jest gotowy wypożyczyć Zaragozę po raz czwarty, licząc na to, że regularna gra pozwoli mu odbudować formę i podnieść jego wartość rynkową.

Najbardziej zainteresowana sprowadzeniem 24-latka jest ponoć Sevilla FC. Według informacji przekazanych przez dziennikarza Alberto HG, hiszpański klub złożył już wstępną propozycję wypożyczenia z opcją (lub obowiązkiem w zależności od wyników) późniejszego wykupu za 8 milionów euro.

Sprawa nie jest jednak taka prosta. Aby Sevilla mogła dopiąć ten transfer, musi najpierw zwolnić miejsce w kadrze oraz odciążyć budżet płacowy. Kluczowe ma być odejście jednego z dwóch zawodników tego klubu – Rubena Vargasa lub Chidery Ejuke. 

Wiele zatem wskazuje na to, że sytuacja Zaragozy może się przeciągnąć do końca letniego okienka transferowego…

Źródło TZ
Udostępnij