Finn Jeltsch wyrósł na jednego z najbardziej interesujących młodych obrońców Bundesligi. 20-letni defensor VfB Stuttgart znajduje się na radarze Bayernu Monachium, Realu Madryt oraz Arsenalu, a jego pierwsze powołanie do reprezentacji Niemiec tylko zwiększyło zainteresowanie.
Florian Foerst z Kickfieber.de, który obserwuje zawodnika od lat, podkreśla jego wszechstronność, spokój z piłką oraz dojrzałość. Jeltsch może występować nie tylko na środku obrony, ale także jako prawy defensor lub defensywny pomocnik. W obecnym sezonie notuje ponad 90 procent celnych podań, a jego mocną stroną jest także progresywne rozgrywanie.
– Jeltsch bez wątpienia ma potencjał, by zostać podstawowym zawodnikiem czołowego europejskiego klubu – ocenił Foerst.
Zdaniem eksperta Arsenal również pasowałby do profilu Niemca, ale najbardziej prawdopodobny pozostaje transfer do Bayernu. W Monachium niepewna jest przyszłość Kima Min-jae i Hirokiego Ito, co może otworzyć Jeltschowi drogę do roli trzeciego stopera już w przyszłym sezonie.
Stuttgart może zażądać za swojego zawodnika nawet 60 milionów euro. Foerst uważa jednak, że niezależnie od przyszłego klubu Jeltsch należy dziś do najbardziej niedocenianych talentów defensywnych w Europie.




Komentarze [1]
REKLAMA
REKLAMA