Co za wieczór w Monachium! W środowym spotkaniu fazy grupowej Ligi Mistrzyń UEFA piłkarki Bayernu dokonały spektakularnego odwrócenia losów meczu, wygrywając 3:2 z broniącym tytułu Arsenalem.

Zespół José Barcali, mimo nieudanego początku i dwubramkowej straty do przerwy, zaprezentował po zmianie stron futbol pełen determinacji, kreatywności i odwagi.

Przy trybunach Allianz Areny oraz obecności Herberta Hainera, dyrektora sportowego Christopha Freunda i trenera męskiej drużyny Vincenta Kompany’ego, Bayern rozpoczął spotkanie niemrawo. Już w 5. minucie Emily Fox wykorzystała odbitą piłkę po interwencji Marii Luisy Grohs, a niespełna 20 minut później Mariona Caldentey podwyższyła prowadzenie „Kanonierek”.

Po przerwie obraz gry zmienił się diametralnie. Bayern ruszył do ataku z nową energią, a kluczową rolę odegrały zawodniczki wprowadzone z ławki. Alara otworzyła wynik dla gospodyń po świetnym podaniu Klary Buehl w 67. minucie. Ta sama zawodniczka asystowała także przy golu Pernille Harder (80’), która doprowadziła do wyrównania.

Kulminacją meczu był moment w 86. minucie, gdy kapitanka Glpdis Perla Viggosdottir wykorzystała zamieszanie w polu karnym i głową zdobyła decydującą bramkę, dając Bayernowi triumf 3:2.

Zwycięstwo to ma ogromne znaczenie nie tylko dla układu grupy, ale też dla pewności siebie zespołu Barcali, który pokazuje, że potrafi rywalizować z najlepszymi. Monachijki już w niedzielę zmierzą się z FC Ingolstadt w 1/8 finału Pucharu Niemiec, a 20 listopada czeka je hit z Paris Saint-Germain w Lidze Mistrzyń.

 

Źródło FCB
Udostępnij