Antonio Nusa nadal znajduje się na radarze Bayernu Monachium, jednak według najnowszych doniesień mistrzowie Niemiec nie planują obecnie finalizacji tego transferu.
W ostatnich tygodniach niemieckie media ponownie łączyły
Antonio Nusę z Bayernem Monachium. Według Christiana Falka ze „Sport Bildu”, informacje
o rychłym transferze norweskiego skrzydłowego z RB Lipsk nie mają jednak
odzwierciedlenia w rzeczywistości.
Dziennikarz podkreśla, że Bayern docenia umiejętności
21-letniego reprezentanta Norwegii, ale obecnie nie prowadzi działań
zmierzających do jego pozyskania. Głównym powodem są finanse oraz
konieczność uporządkowania kadry po kosztownych letnich transferach.
Jak zaznacza Falk, dyrektor sportowy Max Eberl przeznaczył
już około 110 milionów euro na sprowadzenie Ismaela Saibariego i Nathana
Browna. Choć klub sprzedał Jonaha Kusiego-Asare, wciąż nie rozwiązał sytuacji
kilku zawodników, którzy pozostają na liście płac.
Problematyczna ma być przede wszystkim sprzedaż Sachy Boeya
i Bryana Zaragozy. Ponadto Bayern nadal szuka rozwiązania w sprawie João
Palhinhi, Hirokiego Ito oraz Min-jae Kima. Dopiero po uporządkowaniu tych
kwestii klub będzie mógł realnie myśleć o kolejnych wzmocnieniach.
Sam Nusa pozostaje jednym z najbardziej utalentowanych
skrzydłowych młodego pokolenia, jednak przy obecnej konkurencji w ofensywie
Bayernu jego ewentualny transfer do Monachium wydaje się mało prawdopodobny w
trakcie tego okna transferowego.
Komentarze