Bayern Monachium wrócił z Norwegii z zaledwie jednym punktem po remisie 3:3 z Vikingiem Stavanger w Lidze Mistrzów. Choć Bawarczycy zdołali odrobić dwubramkową stratę i wyjść na prowadzenie, ostatecznie nie utrzymali korzystnego rezultatu.

Jonas Urbig docenił reakcję zespołu na trudną sytuację, ale jednocześnie zaznaczył, że monachijczycy nie mogą zbyt długo rozpamiętywać straconego zwycięstwa.

– Pozytywne było to, że udało nam się odrobić straty.
Przeanalizujemy jednak ten mecz i nie mamy zbyt wiele czasu, żeby o nim
rozmyślać. Za kilka dni czeka nas już kolejne spotkanie –
powiedział
niemiecki bramkarz.

Przed drużyną Vincenta Kompany’ego kolejne wymagające wyzwania. Już w sobotę Bayern zmierzy się z RB Lipsk, dlatego sztab szkoleniowy musi szybko przeanalizować błędy popełnione w Stavanger.

Spotkanie z Vikingiem pokazało zarówno charakter monachijczyków, jak i problemy z utrzymaniem korzystnego wyniku. Odrobienie strat z pewnością zasługuje na uznanie, jednak utrata prowadzenia w końcówce pozostawia spory niedosyt.

Urbig jasno wskazuje kierunek – Bayern musi wyciągnąć wnioski i skoncentrować się na następnym rywalu.

Źródło Sky / Sport1
Udostępnij