Jak już informowaliśmy wcześniej, monachijczycy zostali pokonani 4:2 po kompromitującym występie w Sinsheim i jakby tego było jeszcze mało, to boisko w pierwszej połowie z powodu kontuzji opuścił Aleksandar Pavlović

Początkowo trener Thomas Tuchel zachował ostrożność i podkreślił podczas konferencji pomeczowej, że Niemiec uszkodził kostkę, ale sztab medyczny FCB nie chciał prognozować, jak długo może potrwać absencja pomocnika – dopiero po powrocie do Monachium zawodnik miał przejść szczegółowe badania.

Na całe szczęście skończyło się tylko na strachu, o czym też poinformowali dziennikarze „Sky” oraz „Bild”. Jak się okazuje, wychowanek bawarskiej klubu uszkodził nieznacznie więzadło w stawie skokowym i niebawem powinien wrócić do pełnej sprawności.

− Nie, nie! Wszystko w porządku! – powiedział „Pavlo”, kiedy zapytano go, czy jego udział na EURO jest zagrożony.

Tym samym nic nie powinno stanąć na drodze, aby Aleksandar mógł zagrać na mistrzostwach Europy w Niemczech. Kibice mogą tym samym odetchnąć z ulgą.


Źródło Sky / Bild
Udostępnij