Bayern Monachium zmaga się z prawdziwą plagą urazów i chorób, która coraz mocniej wpływa na rotację składu oraz decyzje Vincenta Kompany’ego.
„Bawarczycy” mogliby w tym momencie otworzyć własny oddział
szpitalny. Lista nieobecnych wciąż się wydłuża, a ostatnim problemem okazała
się choroba Dayota Upamecano. Francuski stoper nie znalazł się w kadrze na mecz
Ligi Mistrzów z Union Saint-Gilloise, co zmusiło sztab do zestawienia rzadko
oglądanej pary środkowych obrońców: Kim Min-jae – Jonathan Tah.
Jak poinformował dyrektor sportowy Bayernu Max Eberl w
rozmowie z Kerrym Hauem z telewizji „Sky”, absencja Upamecano może potrwać
dłużej.
Krótkotrwała choroba wykluczy go również najpewniej z
weekendowego spotkania Bundesligi z Augsburgiem, co jeszcze bardziej komplikuje
sytuację kadrową mistrzów Niemiec.
Upamecano dołącza tym samym do Josipa Stanišicia, który
zmaga się z kontuzją kostki, Konrada Laimera z naderwanym mięśniem oraz Sachy
Boeya, pauzującego od wielu tygodni z powodu problemów żołądkowych.
W obliczu tak ograniczonych opcji coraz głośniej mówi się o
możliwym wystawieniu Hirokiego Ito na pozycji lewego środkowego obrońcy.
Japończyk wielokrotnie udowodnił swoją wartość i wydaje się naturalnym
kandydatem do częstszej gry w pierwszym składzie, zwłaszcza w tak wymagającym
momencie sezonu.
Komentarze