DieRoten.pl
REKLAMA


Tajemnica cieszynki Goretzki wyjaśniona. "Birdie" dla kolegi z zespołu

fot. vitaliivitleo / Photogenica

Leon Goretzka przypomniał o sobie w najlepszy możliwy sposób. Pomocnik strzelił gola w wygranym meczu z Werderem, a kibiców zaintrygowała jego nietypowa cieszynka. O co chodziło?

Bayern Monachium bez większych problemów pokonał Werder Brema na wyjeździe 3-0. Jednym z bohaterów spotkania okazał się Leon Goretzka, który w ostatnim czasie nie dostawał wielu szans na grę. Wczoraj nie tylko rozegrał bardzo dobre spotkanie, ale też trafił do siatki i zaskoczył kibiców ciekawą celebracją.

REKLAMA

– Rozmawiałem ze Stanisiciem przed meczem. Razem gramy w golfa. To jest tak zwany “taniec birdie”. Umówiliśmy się wcześniej, że kto pierwszy strzeli gola, ten go zatańczy. On był wtedy już poza boiskiem, ale na ławce się przyłączył – zdradził Goretzka w rozmowie ze “Sky”.

– W tym sezonie nie miałem jeszcze zbyt wielu goli i okazji. Dzisiaj znowu znalazłem się w dobrze znanej sobie strefie, Phonzie mnie znalazł i po prostu cieszysz się, kiedy znowu uda ci się bramkę – powiedział po meczu.

Zimą pojawiały się doniesienia o możliwym transferze Goretzki do Atletico Madryt. Według medialnych pogłosek przenosiny były bliskie realizacji, ale ostatecznie pomocnik zdecydował się pozostać w Monachium. Goretzka wyjaśnił swoją decyzję ambicjami sportowymi. Potrójna korona wciąż jest w grze, a on chce być tego częścią.

– Mamy poczucie, że w tym sezonie możemy osiągnąć coś naprawdę wielkiego. Ja już kiedyś mogłem tego doświadczyć i stwierdziliśmy, że chcemy to koniecznie jeszcze raz przeżyć razem z kibicami – oznajmił 31-latek.

Źródło: Sport1
admin

Komentarze

REKLAMA
Trwa wczytywanie komentarzy...