Jonathan Tah szybko stał się filarem defensywy Bayernu, a jego wypowiedzi jasno pokazują, jak duży wpływ na rozwój zespołu ma praca Vincenta Kompany’ego.
Jonathan Tah bez wahania może być uznany za jeden z najbardziej udanych ruchów transferowych Bayernu Monachium przed sezonem. Środkowy obrońca, który dołączył z Bayeru Leverkusen na zasadzie wolnego transferu, błyskawicznie odnalazł się w nowym otoczeniu i stał się kluczową postacią linii obrony.
Nie tak dawno temu, Tah podkreślił, jak istotną rolę w jego rozwoju odgrywa Vincent Kompany.
– Naturalnie ma szczególną więź z nami, obrońcami, ponieważ najlepiej potrafi się z nami wczuć – przyznał defensor.
Belg nie ogranicza się jednak wyłącznie do klasycznego spojrzenia na defensywę. Jak podkreśla Tah, treningi często wychodzą poza schematy kojarzone z byłym stoperem.
– On nie skupia się tylko na obronie, bo doskonale wie, jak obrońcy myślą i gdzie popełniają błędy – wyjaśnił Tah.
To podejście przekłada się na całościowy rozwój zespołu.
– Potrafi też odwrócić sytuację i powiedzieć atakującym, co najbardziej boli obrońców. Każdy coś z tego wynosi. Już wiele się od niego nauczyłem – podsumował Jonathan Tah.
Wpływ Kompany’ego widać nie tylko w organizacji defensywy, ale też w pewności siebie zawodników. Tah stał się symbolem tej przemiany i jednym z liderów zespołu, który coraz lepiej odnajduje równowagę między agresją a kontrolą gry.
Komentarze