W linii obrony Bawarczyków nie brakuje mocnych nazwisk, jednak Josip Stanišić podchodzi ze spokojem do rywalizacji w składzie.
REKLAMA
— Moja rola się nie zmieniła. Wcześniej, gdy przychodził Hiroki Ito, który również może grać na tej pozycji, moim zadaniem i tak było utrudnienie trenerowi wyboru. Dla zespołu to świetna sprawa mieć kolejnego mocnego zawodnika w kadrze – ocenił reprezentant Chorwacji.
Defensor zwrócił uwagę na to, jak dużą rolę w dzisiejszym futbolu odgrywa głębia składu na przestrzeni całego sezonu, podając przy tym przykład triumfatora Ligi Mistrzów z Paryża.
— Mamy tak wiele meczów. Na koniec poprzedniego sezonu prawie każdy był u nas wypoczęty, bo robiliśmy sporo roszad i nie każdy musiał grać w każdym spotkaniu. Biorąc pod uwagę, jak rozwija się piłka nożna, potrzebujesz szerokiej kadry ze świetnymi piłkarzami, by na koniec długiego sezonu móc wygrywać. Paryż to pokazało, bo w lidze mogli wystawiać czasem drugi skład i dokonywać więcej zmian niż inni. Dla nas to świetne rozwiązanie, a we mnie rośnie głód, by wywalczyć swoje miejsce, a potem to trener musi podjąć decyzję, kto zagra.
Chorwacki obrońca krótko i konkretnie podsumował również swoje indywidualne założenia na nadchodzącą kampanię.
— Moim celem na ten sezon jest rozegranie tylu meczów, ile to możliwe, i pozostanie w zdrowiu – podsumował Stanišić.




Komentarze [3]
REKLAMA
REKLAMA