Na przestrzeni ostatnich kilku dni powstało już wiele teorii związanych z transferem Pavarad do Bayernu Monachium. Ostatecznie głos w sprawie zabrał sam Karl-Heinz Rummenigge, który mijająco wypowiedział się odnośnie Francuza i jego przyszłości.

Przypomnijmy raz jeszcze − przedwczoraj "SWR Sport" poinformowało, że Francuz miał zawrzeć wstępną umowę z Bayernem, która będzie obowiązywać od lipca 2019 roku. Informacje te zostały jednak jakiś czas później zdementowane przez niemiecką stację telewizyjną "Sky".

Mimo wszystko jak wynika z ostatnich ustaleń niemieckiego dziennikarza − Maxa Bielefelda − monachijczycy mają już odbywać zaawansowane rozmowy z agentem zawodnika i jego otoczeniem.

Benjamin pragnie zostać w Bundeslidze, choć na horyzoncie pojawiło się wiele kuszących propozycji gry dla drużyn z europejskiej czołówki. Mówiąc prościej oferty klubów zza granicy zwyczajnie nie interesują 22-latka. Co więcej Bayern prowadzi w wyścigu o pozyskanie Pavarda. Swoje zainteresowanie osobą Francuza wyraża także BVB.

Jak się dowiadujemy dalej zarząd bawarskiego klubu jest już po negocjacjach z otoczeniem Pavarda − podczas rozmów obu stron miało dojść do ustalenia warunków wynagrodzenia, bonusów oraz między innymi długości kontraktu. Najważniejszym jest jednak fakt, że według Bielefelda, całkowite porozumienie z młodym stoperem jest tylko kwestią czasu.

Sam zawodnik ma stawiać sobie jednak jeden ważny warunek, którym jest regularna gra – Benjamin ma żądać gwarancji regularnej gry. Głównym czynnikiem w transferze Pavarda na AA jest Jerome Boateng, który latem może zmienić otoczenie klubowe − jeśli tego lata rosły stoper opuści FCB, to Francuz automatycznie ma zastąpić go.

Warto zaznaczyć, że Pavard będzie nie tylko opcją na środek obrony, ale 22-latek może także z powodzeniem grać na prawej obronie, dzięki czemu Kimmich będzie mógł od czasu do czasu odpocząć sobie.

Źródło Sky
Udostępnij