Hiszpański pomocnik był mocno zdeterminowany, aby pokazać na co go stać i choć przepracował połowę okresu przygotowawczego i zrezygnował nawet z udziału na Letnich Igrzyskach Olimpijskich, aby pracować z Julianem Nagelsmannem, to w połowie lipca doznał poważnej kontuzji kostki…

REKLAMA

Marc Roca wypadł na wiele tygodni, przez co stracił status, na który pracował w pierwszych tygodniach przygotowań. Obecnie 24-latek nie pełni żadnej roli u Juliana i choć jest w pełni sił, to wielokrotnie jest pomijany przy ustalaniu szerokiego składu FCB.

Nic więc dziwnego, że pojawia się coraz więcej głosów, jakoby Hiszpan miał odejść jeszcze w zimowym okienku transferowym. Ostatnio najnowsze informacje w jego sprawie przedstawił dziennikarz Florian Plettenberg w swoim podcaście „Meine Bayern-Woche”.

5 mln euro opłaty?

Według wspomnianego wyżej dziennikarza, pomocnik jest bardzo bliski zmiany otoczenia klubowego w zimowym okienku transferowym. Roca znajduje się nie tylko na celowniku klubów z Hiszpanii, ale i również niemieckiej Bundesligi – póki co nie padły jednak konkretne kierunki.

Kwestią otwartą pozostaje jednak to, czy Marc zostanie wypożyczony lub sprzedany. Pierwsza opcja mimo wszystko i tak wydaje się być mało realna, albowiem w przypadku odejścia Corentina Tolisso latem 2022 roku, sytuacja Hiszpana w Monachium wciąż byłaby co najmniej fatalna…

Florian Plettenberg zaznacza także, że „Bawarczycy” są gotowi sprzedać 24-latka, o ile któryś z zainteresowanych klubów wyłoży na stół kwotę 5 milionów euro.

Źródło Podcast Meine Bayern-Woche
Udostępnij