Piłkarze Bayernu Monachium mają za sobą rewanżowe spotkanie 1/2 finału elitarnych rozgrywek Champions League.
Koniec końców monachijczycy zawiedli i zremisowali tylko 1:1 po bramce Harry’ego Kane’a, wskutek czego odpadli z Ligi Mistrzów. Po ostatnim gwizdku tradycyjnie na pytania dziennikarzy odpowiadali piłkarze oraz trenerzy obu klubów.
Vincent Kompany:
– To oczywiście gorzki smak porażki, przegraliśmy minimalnie. Graliśmy na równi z PSG, a w takich meczach decydują drobne szczegóły. Pierwsza połowa była dobra, mieliśmy wrażenie, że byliśmy lepszą drużyną i często docieraliśmy do przestrzeni, w których stanowiliśmy zagrożenie. PSG bardzo dobrze broniło dośrodkowań. Byli bardzo aktywni. Mimo że byliśmy w groźnych sytuacjach, zadbali o to, byśmy nie doszli do strzałów. Podstawą jest zawsze energia, co drużyna ponownie pokazała. Niestety nie jesteśmy w finale. Musimy szanować fakt, że graliśmy przeciwko wielkiemu przeciwnikowi. Po tym meczu Liga Mistrzów się dla nas skończyła, ale nadejdzie kolejny moment, pojawi się kolejna szansa i to jest dla mnie również wielka motywacja. Poziom obu drużyn był bardzo, bardzo wysoki. PSG ma ogromną jakość, jest prawdopodobnie najlepszą drużyną w Europie od dwóch lat. Zagraliśmy teraz pięć razy z Paryżem – dwa razy wygraliśmy, dwa razy przegraliśmy i raz zremisowaliśmy. Próbowaliśmy wszystkiego, trzeba to powiedzieć. Gratulacje dla PSG. Ale spróbujemy ponownie.
Manuel Neuer:
– Dzisiaj nie byliśmy zabójczy w ataku. Co prawda nie mieliśmy zbyt wielu stuprocentowych okazji, ale mieliśmy szansę wygrać ten mecz. Byliśmy blisko finału, ale nie udało nam się tego doprowadzić do końca. Gdybyśmy wykorzystali ten kluczowy moment i strzelili gola, wszystko potoczyłoby się inaczej. Niestety, nasza bramka padła trochę za późno. Stadion był gotowy, my byliśmy gotowi, ale w polu karnym nie było wystarczającej jasności. Obie drużyny grają bardzo intensywnie, mogło paść jeszcze dwa, trzy gole. Próbowaliśmy zbliżyć się do bramki dzięki dobremu pressingowi i szybkim kontratakom. Oczywiście na razie przeważa rozczarowanie, ale przed nami jeszcze jeden finał i cieszymy się na Berlin.
Luis Enrique:
– To był bardzo zacięty mecz. Dzisiaj nasza obrona spisała się lepiej niż atak. Charakter, jaki pokazaliśmy w starciu z tak silną drużyną jak Bayern, był wspaniały. Oni grają w piłkę na najwyższym poziomie. Obie drużyny są do siebie bardzo podobne, uwielbiają grać pressingiem. Bardzo się cieszymy, że po raz drugi awansowaliśmy do finału.
Komentarze