Vincent Kompany zwrócił uwagę na wymagającego rywala oraz problemy w końcówce. Trener zaznaczył też, że zespół musi szybko skupić się na kolejnym spotkaniu Bundesligi.

— Jesteśmy w okresie z wieloma meczami. Trzeba od razu patrzeć na następne spotkanie. Rywal był mocny i odczuliśmy to. Mieliśmy jednak swoje momenty i więcej klarownych okazji, niż wyobrażałem sobie przed meczem. Trochę szkoda, bo przez ostatnie dziesięć–piętnaście minut nieco cierpieliśmy, ponieważ Lucho musiał ponownie zejść z boiska. To oczywiście trochę wybija z rytmu. Czuliśmy, że możemy, a może nawet musimy wygrać ten mecz. Graliśmy jednak z silnym przeciwnikiem i do końca nic nie było rozstrzygnięte. Kiedy pada wyrównujący gol, oczywiście jest żal. To był jednak intensywny mecz z czołową drużyną, a teraz zagramy z wiceliderem Bundesligi i od tej chwili właśnie to jest najważniejsze.

Kane: Powinniśmy byli rozstrzygnąć ten mecz

Napastnik Bayernu szczególnie dobrze ocenił początek drugiej połowy. Jego zdaniem końcowy podział punktów odpowiada jednak przebiegowi spotkania.

— To był dobry występ. Szczególnie na początku drugiej połowy wróciliśmy na boisko z dużą intensywnością i zdobyliśmy bramkę. W tej fazie powinniśmy byli rozstrzygnąć ten mecz i mieliśmy ku temu okazje. W ostatnich dwudziestu minutach próbowaliśmy utrzymywać się przy piłce, ale Arsenal ukarał nas golem. Ogólnie remis jest sprawiedliwy. Brakowało nam dziś wielu zawodników, dlatego przyjmujemy ten punkt.

Bischof: Powinniśmy lepiej wykorzystać dobry okres

Tom Bischof docenił postawę zespołu, choć nie ukrywał rozczarowania utratą prowadzenia. Pomocnik pochwalił również Kane’a, wskazując na jego pracę dla drużyny i podanie do Alphonso Daviesa.

— Kiedy wychodzi się na prowadzenie, rozczarowuje to, że ostatecznie nie zdobywa się trzech punktów. Mieliśmy dobry okres, utrzymywaliśmy grę pod ich bramką i dobrze się prezentowaliśmy. Arsenal jest jednak bardzo dobrą drużyną i wywarł na nas presję. Potem tracimy gola i robi się nieprzyjemnie. Bardzo się cieszyłem, że mogłem być na boisku. Ogólnie był to dobry występ zespołu. Daliśmy z siebie wszystko i po prostu powinniśmy byli lepiej wykorzystać ten dobry fragment. Nie mam nic przeciwko temu, żeby Harry Kane zdobył Złotą Piłkę. Zdecydowanie na nią zasłużył. Nie tylko strzela gole, lecz także asystuje i zawsze pracuje dla drużyny. Podanie do Phonziego było po prostu niesamowite.

Źródło fcbayern.com
Udostępnij