Bayern Monachium nie zdołał wykorzystać atutu własnego stadionu w jednym z najciekawiej zapowiadających się spotkań trzeciej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów. Podopieczni Vincenta Kompany’ego zremisowali z Arsenalem 2:2, choć w drugiej połowie prowadzili i byli bliscy zdobycia kompletu punktów. Bramki dla gospodarzy zdobyli Alphonso Davies oraz Harry Kane, natomiast dla londyńczyków trafiali Eberechi Eze i Declan Rice.

Na uwagę zasługuje jednak fakt, że monachijczycy musieli radzić sobie z absencjami kilku ważnych zawodników.

Problemy kadrowe i mocny początek Arsenalu

Bawarczycy przystąpili do spotkania osłabieni brakiem kilku ważnych zawodników. Z powodu zawieszenia nie mógł wystąpić Michael Olise, a Jamal Musiala nadal dochodził do zdrowia po kontuzji. W kadrze zabrakło również Joshuy Kimmicha, który otrzymał wolne z powodu żałoby w najbliższej rodzinie.

Od pierwszych minut było jasne, że Arsenal nie przyjechał do Monachium wyłącznie po to, by bronić dostępu do własnej bramki. Londyńczycy starali się utrzymywać przy piłce i wykorzystywać przestrzenie pojawiające się w defensywie gospodarzy.

Już w początkowej fazie spotkania goście musieli jednak dokonać wymuszonej zmiany. Bukayo Saka doznał urazu i opuścił boisko po niespełna dziesięciu minutach. Jego miejsce zajął Eberechi Eze.

Jak się później okazało, właśnie rezerwowy miał odegrać niezwykle ważną rolę.

Eze otworzył wynik, Davies odpowiedział

W 25. minucie Arsenal objął prowadzenie. Martin Ødegaard znakomicie uruchomił Eze, który wykorzystał okazję i precyzyjnym uderzeniem pokonał Manuela Neuera. Początkowo pojawiły się wątpliwości dotyczące pozycji spalonej, jednak po analizie VAR bramka została uznana.

Stracony gol zmusił Bayern do bardziej zdecydowanych działań ofensywnych. Monachijczycy zaczęli częściej przenosić ciężar gry pod pole karne Davida Rayi, szukając możliwości doprowadzenia do wyrównania.

Odpowiedź przyszła dziesięć minut później.

W 35. minucie Harry Kane popisał się znakomitym podaniem do Alphonso Daviesa, który wykorzystał wolną przestrzeń i skutecznym strzałem doprowadził do remisu 1:1.

Trafienie Kanadyjczyka przywróciło Bayernowi nadzieję na odwrócenie losów spotkania. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie, choć obie drużyny pokazały, że potrafią stworzyć zagrożenie niemal w każdej akcji.

Kane z jedenastu metrów! Bayern wyszedł na prowadzenie

Po zmianie stron tempo spotkania nie spadło. Obie drużyny szukały kolejnego trafienia, a kibice oglądali znakomite interwencje bramkarzy.

Najpierw Manuel Neuer popisał się kapitalną paradą po uderzeniu głową Gabriela, kierując piłkę na poprzeczkę. Chwilę później równie efektownie odpowiedział David Raya, zatrzymując strzał Dayota Upamecano z niewielkiej odległości.

Przełomowy moment nastąpił w 61. minucie. Po strzale Harry’ego Kane’a piłka trafiła w rękę Jurriëna Timbera, a sędzia Davide Massa wskazał na jedenasty metr.

Do piłki podszedł sam poszkodowany. Kane pewnym uderzeniem pokonał Rayę i wyprowadził Bayern na prowadzenie 2:1.

Dla angielskiego napastnika było to kolejne wyjątkowe osiągnięcie. Trafił bowiem do siatki w dziesiątym z rzędu występie w Lidze Mistrzów, zbliżając się do rekordu Cristiano Ronaldo.

Rice odebrał Bayernowi zwycięstwo

Po objęciu prowadzenia gospodarze mieli okazje, by rozstrzygnąć spotkanie. Szczególnie bliski szczęścia był Konrad Laimer, którego uderzenie minęło jednak bramkę Arsenalu.

Niewykorzystane sytuacje zemściły się w końcówce.

W 82. minucie londyńczycy przeprowadzili skuteczną akcję ofensywną, po której Declan Rice znalazł się w dogodnej pozycji i precyzyjnym strzałem pokonał Neuera.

Bayern stracił prowadzenie, a wraz z nim szansę na komplet punktów. W końcowych minutach oba zespoły próbowały jeszcze przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. W doliczonym czasie Neuer musiał ponownie interweniować po próbie Timbera.

Ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem 2:2, który pozostawił monachijczyków z poczuciem niedosytu.

Drugi kolejny remis Bayernu w Europie

Dla podopiecznych Vincenta Kompany’ego był to drugi kolejny remis w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Po wcześniejszym podziale punktów z Vikingiem Stavanger (3:3) Bayern ponownie nie zdołał utrzymać korzystnego rezultatu.

Bawarczycy mają pięć punktów po trzech kolejkach fazy ligowej, natomiast Arsenal zgromadził siedem oczek.

Mimo straconego zwycięstwa monachijczycy pokazali, że potrafią rywalizować z jednym z najmocniejszych zespołów Europy, nawet mimo sporych osłabień. Do pełni szczęścia zabrakło jednak skuteczniejszej gry w końcowej fazie spotkania.

Liga Mistrzów

Raport meczowy

Logo FC Bayern FC Bayern
2-2 (1-1)
Logo Arsenal Londyn Arsenal Londyn

Strzelcy bramek

Eberechi Eze 25' Alphonso Davies 35' Harry Kane 61' Declan Rice 82'
Data
21.10.2026 21:00
Rozgrywki
Liga Mistrzów
Stadion
Allianz Arena
Runda
Faza grupowa
Źródło Własne
Udostępnij