Jak informowaliśmy przed kilkoma tygodniami, straty w całej Bawarii były ogromne… Wystarczy podkreślić, że w regionie tym pomagało ponad 60 000 ratowników, którzy w największej potrzebie chronili i pomagali poszkodowanym.

Bayern Monachium nie pozostał jednak obojętny na krzywdę i przeznaczył sporą darowiznę na rzecz ofiar kataklizmu.

W ubiegły czwartek prezes monachijczyków, czyli Jan-Christian Dreesen, został zaproszony przez polityków Bawarii, w tym premiera Markusa Soedera na wielkie przyjęcie zorganizowane dla wolontariuszy i osób, które ofiarowały swą pomoc potrzebującym.

− Bayern zawsze w pewnym stopniu reprezentuje całą Bawarię - w kraju i na świecie. Trzeba po prostu docenić to, co robi ten klub – powiedział Soeder.

− Dlatego cieszymy się, że rodzina Bayernu trzyma się razem. Darowizna jest wspaniałą historią, czyni dobro i pomoże wielu ludziom i organizacjom – podsumował premier Bawarii.



Źródło FCB.de
Udostępnij