Vincent Kompany dochodzi do siebie po piątkowym zasłabnięciu, po którym trafił do szpitala. Pod nieobecność Belga drużynę Bayernu w wyjazdowym spotkaniu z SC Freiburg prowadzi Aaron Danks.

Przed pierwszym gwizdkiem asystent szkoleniowca przekazał w rozmowie z „Dazn” nowe informacje o jego zdrowiu. 

— Informacje, które obecnie otrzymujemy, są bardzo pozytywne. Jego stan jest stabilny, czuje się dobrze. Z każdym dniem czuje się nieco lepiej. Nadal trwają badania, ale sygnały są naprawdę pozytywne — powiedział Danks.

Anglik przyznał również, że w ostatnich dniach świadomie nie poruszał z Kompanym tematów związanych z futbolem. 

— Dotrzymałem obietnicy. W ogóle nie rozmawiałem z nim o piłce. Dałem mu odpocząć i pobyć z rodziną — wyjaśnił.

Wsparcie dla Kompany’ego

O szkoleniowcu pamiętali także kibice Bayernu, którzy przed rozpoczęciem spotkania wywiesili transparent z napisem: „Wracaj do zdrowia, Vincent. Jesteśmy po twojej stronie”.

O potrzebie jedności mówił z kolei Jonathan Tah. Obrońca podkreślił, że w trudnym momencie cały klub musi trzymać się razem.

— To nie jest łatwa sytuacja. W takich chwilach jeszcze ważniejsze jest, aby trzymać się razem i jeszcze bardziej zjednoczyć się jako drużyna i klub — powiedział reprezentant Niemiec.

— Wydarzyły się rzeczy ważniejsze od futbolu. Chcemy dziś pokazać, że gramy dla tych, którzy nie mogą być z nami — dodał Tah.


Źródło Sport1
Udostępnij