Aleksandar Pavlović wierzy w odwrócenie losów rywalizacji. Bayern po thrillerze w Paryżu liczy na siłę Allianz Areny i kibiców
Porażka Bayernu Monachium 4:5 z Paris Saint-Germain w pierwszym półfinale Ligi Mistrzów UEFA dostarczyła kibicom ogromnych emocji, ale w Monachium nikt nie zamierza składać broni. Po widowisku w Paryżu „Bawarczycy” wierzą, że przed własną publicznością są w stanie odwrócić losy dwumeczu.
Jednym z zawodników pełnych optymizmu jest Aleksandar Pavlović, który po spotkaniu jasno wskazał, że wynik nie oddaje przebiegu rywalizacji.
– Porażka nigdy nie jest dobra. Zasłużyliśmy przynajmniej na remis, jeśli nie na zwycięstwo. Ale możemy wykorzystać naszą grę w rewanżu i zrobić to u siebie, przed naszymi kibicami – podkreślił pomocnik Bayernu.
W Monachium panuje przekonanie, że mimo straty jednej bramki wszystko pozostaje otwarte. Bayern wielokrotnie pokazywał już w europejskich pucharach, że potrafi odrabiać straty, szczególnie na Allianz Arenie.
Kluczowe przed rewanżem będzie jednak poprawienie skuteczności oraz większa koncentracja w defensywie. PSG pokazało ogromną jakość w ataku i zatrzymanie ofensywy paryżan będzie jednym z najważniejszych zadań zespołu Vincenta Kompany’ego.
Z drugiej strony Bayern również posiada potężną siłę rażenia. Jeśli monachijczycy zagrają z taką samą intensywnością jak w Paryżu, a dodatkowo wykorzystają wsparcie własnych trybun, mogą realnie myśleć o finale. Przyszłotygodniowy wieczór zapowiada się jako jedno z największych wydarzeń sezonu.
Komentarze