Dokładnie w najbliższą sobotę podopieczni Juliana Nagelsmanna rozegrają swoje dwudzieste drugie spotkanie w tym sezonie ligowym. Tym razem rywalem Bayernu będzie VfL Bochum, gdzie trenerem jest Thomas Reis.

Miejscem nadchodzącego boju będzie Rewirpowerstadion, który w przeszłości niejednokrotnie miał już okazję gościć klub ze stolicy Bawarii. Pojedynek, który od lat określany jest mianem „meczu przyjaźni”, został zaplanowany dokładnie na 15:30.

Przy okazji nadchodzącego starcia, swoje zdanie wyraził Milos Pantovic, czyli wychowanek bawarskiego klubu, który w lipcu 2018 roku opuścił stolicę Bawarii na rzecz „Die Unabsteigbaren”. 25-latek w rozmowie dla „FCB.de” przyznał, iż nie może doczekać się sobotniego boju.

− Nie ulega wszelkiej wątpliwości, że oczekiwanie jest oczywiście ogromne. Ciężko walczyliśmy o Bundesligę i cieszymy się na każdy mecz – powiedział Pantovic.

− Kiedy grasz przeciwko największemu klubowi w Niemczech i jednemu z największych w Europie, przeciwko najlepszym piłkarzom na świecie, to oczywiście jest to o kilka procent przyjemniejsze – podsumował Milos Pantovic.

Źródło FCB.de
Udostępnij