Wydaje się już jasne, że Joao Palhinha nie ma przyszłości w stolicy Bawarii. Portugalczyk jednak nie chciał spróbować sił w Arabii Saudyjskiej, skąd ponoć miał ofertę...
Jak poinformowały portugalskie media, w ostatnich dniach Joao Palhinha otrzymał niezwykle atrakcyjną finansowo ofertę z Arabii Saudyjskiej. Pomocnik zdecydował się jednak odrzucił propozycję.
Dla 31-latka priorytetem jest obecnie bliskość rodziny oraz chęć gry w silnej lidze w Europie, a najchętniej w swojej ojczyźnie. Z takiego obrotu sprawy z pewnością nie są zadowoleni sternicy FCB, którzy wciąż liczą, że uda im się wygenerować niemałą kwotę ze sprzedaży Portugalczyka.
Najpoważniejszym kandydatem do pozyskania Palhinhi pozostaje Benfica Lizbona. Sam zawodnik doskonale wie o zainteresowaniu ze strony portugalskiego giganta i bardzo chętnie wróciłby do kraju. Kluczową rolę odgrywa tu postać trenera Marco Silvy, który pracował już wcześniej z Palhinhą w Fulham.
Problem tkwi jednak w finansach. Benfica jest w stanie wyłożyć na ten transfer maksymalnie około 15 milionów euro, a Bawarczycy oczekują kwoty na poziomie 25 milionów.
Z kolei angielskie media donoszą, że sytuację pomocnika monitorują kluby z Premier League, a w gronie zainteresowanych wymienia się również Juventus Turyn.
Komentarze