Max Eberl zebrał uznanie za swoją pracę w Bayernie Monachium, jednak jego przyszłość w klubie wciąż pozostaje niepewna przed decyzją o ewentualnym przedłużeniu kontraktu.
Max Eberl po trudnym początku pracy w Bayernie zebrał w ostatnich miesiącach sporo
pochwał za swoje decyzje kadrowe. To właśnie za jego kadencji do klubu trafili
trener Vincent Kompany oraz ofensywni
zawodnicy Michael Olise i Luis Díaz.
Mimo pozytywnych ocen przyszłość Eberla w
Bayernie nie jest jednak przesądzona. Według informacji magazynu „Sport Bild”
szanse na przedłużenie jego kontraktu po 2027 roku wynoszą obecnie około 50
procent.
Z raportu wynika, że część członków rady
nadzorczej nie jest zadowolona ze stylu pracy Niemca. Krytyka dotyczy między
innymi zbyt późnego włączania władz klubu w proces podejmowania kluczowych
decyzji oraz tempa negocjacji kontraktowych.
Wątpliwości pojawiły się także przy niektórych
rozmowach transferowych. Przykładem była sprzedaż Kingsleya Comana do Al Nassr FC. Początkowo Eberl zaakceptował
ofertę w wysokości 25 milionów euro, jednak prezes Jan-Christian Dreesen ostatecznie wynegocjował
wyższą kwotę – 30 milionów euro.
Inaczej
wygląda sytuacja samego Dreesena, którego przedłużenie kontraktu po 2027 roku
uznawane jest za formalność. Bardzo wysoko oceniana jest również praca
dyrektora sportowego Christoph Freund.
Komentarze