Choć João Palhinha był w ostatnich dniach łączony z Newcastle United, wszystko wskazuje na to, że priorytetem angielskiego klubu jest Felix Nmecha z Borussii Dortmund. Według doniesień z Niemiec to właśnie reprezentant Niemiec znajduje się najwyżej na liście życzeń „Srok”.

REKLAMA

Sytuacja sprawia, że Bayern Monachium musi rozważyć inne scenariusze dotyczące przyszłości portugalskiego pomocnika. Coraz bardziej zdeterminowana ma być Benfica, która – według portugalskiego dziennika „A Bola” – oczekuje szybkiego rozwiązania sprawy.

Lizbończycy zaoferowali około 20 milionów euro, podczas gdy Bayern nadal liczy na kwotę bliższą 25 milionom euro. Benfica miała wyznaczyć monachijczykom termin do niedzieli. Jeśli do tego czasu nie uda się osiągnąć porozumienia, portugalski klub zamierza skupić się na innych celach transferowych.

Problemem pozostaje również wynagrodzenie Palhinhi. Pomocnik zarabia obecnie około 8,5 miliona euro rocznie, a wraz z bonusami jego pensja może sięgać nawet 10 milionów euro, co dla Benfiki stanowi poważne obciążenie finansowe.

Choć Newcastle wciąż monitoruje sytuację Portugalczyka, klub z Premier League ma obecnie koncentrować się na Niemcu. Jednocześnie Borussia Dortmund może oczekiwać za swojego pomocnika nawet dziewięciocyfrowej kwoty, dlatego Palhinha pozostaje zdecydowanie tańszą alternatywą. Najbliższe dni powinny wyjaśnić, czy Bayern zdecyduje się obniżyć swoje oczekiwania finansowe.

 

Źródło Christian Falk
Udostępnij