Czy Jonas Urbig powinien zostać pierwszym bramkarzem Bayernu jeszcze w obecnym sezonie? Takie rozwiązanie popiera Steffen Freund.
Były reprezentant Niemiec twierdzi, że Bayern powinien wykorzystać obecny sezon do sprawdzenia Urbiga jako numeru jeden. Ekspert docenił klasę Neuera, ale zaznaczył, że jego następca potrzebuje odpowiedniego przygotowania.
— Słusznie bronimy Manuela Neuera ze względu na jego zasługi i wszyscy wiemy, że już przeciwko Lipskowi może znów zagrać znakomicie. Ale to ostatni rok Manuela i później Urbig musi być gotowy. Moim zdaniem powinien zostać numerem jeden w trakcie tego sezonu, bo potem będzie już za późno. We wszystkich rozgrywkach pokazał, że ma podstawy, aby domagać się tej roli. Gdyby z Urbigiem się nie udało, Neuer wciąż byłby do dyspozycji.
W obecnym sezonie Urbig póki co wystąpił w barwach “Die Roten” dwukrotnie. Tyle samo razy wystąpił w niemieckiej kadrze, a jego postawa w ostatnich meczach zrobiła duże wrażenie na Lotharze Matthaeusie.
— Urbig świetnie zaprezentował się w obu meczach. Sposób, w jaki gra w piłkę, jego mowa ciała i łatwość, z jaką łapie piłki – to wszystko już przypomina młodego Manuela Neuera.
Były kapitan reprezentacji Niemiec szczególnie wysoko ocenił umiejętności 23-latka w rozegraniu. W tym elemencie postawił go nawet ponad Markiem-Andre ter Stegenem.
— Spokój, z jakim rozgrywa piłkę – pod tym względem jest lepszy od ter Stegena. Urbig jest znacznie bardziej precyzyjny, zdecydowany i swobodny.
Matthaeus nie ma wątpliwości, że Urbig posiada predyspozycje do objęcia najważniejszej roli zarówno w klubie, jak i w kadrze. Nie wskazał jednak konkretnego momentu, w którym Bayern powinien zmienić hierarchię.
— Myślę, że dostanie dużo czasu na boisku. Urbig ma wszelkie predyspozycje, aby zostać numerem jeden zarówno w Bayernie, jak i w reprezentacji. Jest naprawdę fantastyczny, uczy się od Neuera i kiedyś go zastąpi. O tym, czy nastąpi to w obecnym sezonie, czy w następnym, zdecydują występy Neuera.




Komentarze [1]
REKLAMA
REKLAMA