Po awansie do finału Pucharu Niemiec oczy zwrócone są na Jamala Musialę. Czy drobny utyk po meczu to powód do niepokoju? Klub uspokaja – pomocnik jest w coraz lepszej dyspozycji i bryluje nie tylko na boisku.
Media niemieckie obiegły obrazki utykającego pomocnika Bayernu, ale jak przyznaje Harbert Hainer, nie ma się czym martwić.
— Właśnie z nim rozmawiałem i zapytałem, czy wszystko w porządku. Powiedział tylko, że jest zmęczony. Z meczu na mecz widać, że jego forma rośnie i stary Jamal wraca. Oczywiście potrzebuje jeszcze trochę czasu na boisku, ale to świetna wiadomość zarówno dla nas, jak i dla reprezentacji Niemiec — powiedział prezydent klubu.
Zadowolenia z postawy pomocnika nie krył również Max Eberl.
— Od małego urazu w Bergamo obserwuję go jako bardzo aktywnego w drużynie. Niesamowicie intensywnego. Dziś cztery, pięć razy wszedł wślizgiem i tego normalnie się po nim nie oczekuje. Każda minuta i każdy mecz mu pomagają. A w Paryżu będziemy go potrzebować.
Jak donoszą media, Jamal Musiala był po spotkaniu w świetnym nastroju.To właśnie on był DJ-em podczas świętowania i decydował, jaka muzyka towarzyszyła kolegom do zabawy.
Komentarze