DieRoten.pl

W obecnym sezonie Thomas Mueller wielokrotnie znajdował się w ogniu krytyki. Zawodnikowi "Dumy Bawarii" jeszcze nie tak dawno zarzucano, że jest "drewniany" i w żadnym wypadku nie przypomina Muellera sprzed kilkunastu miesięcy.

reklama

Uwaga!

Prawdopodobnie używasz wtyczki blokującej wyświetlanie reklam. Wyłączając adblocka (albo podobny system) przyczyniasz się do rozwoju DieRoten.pl i sprawiasz, że portal z miesiąca na miesiąc staje się coraz lepszy.
Jeśli uważasz, że któraś reklama jest uciążliwa proszę skorzystaj z formularza kontaktowego i daj nam znać.

Z góry dzięki

W trwającym obecnie sezonie Thomas rozegrał dla Bayernu 31 spotkań, zaś jego dorobek to "zaledwie" pięć bramek. Dla porównania w poprzednim sezonie o tej samej porze Mueller miał na swoim koncie 17 bramek po 24 spotkaniach! Już podczas Euro 2016 Muellerowi zarzucano brak formy i zalecano, aby odpoczął na jakiś czas − lekiem na bezskuteczność Niemca w Bayernie miała być osoba Carlo Ancelottiego.

Mimo wszystko wraz z pojawieniem się nowego trenera Thomas nagle nie zaczął strzelać na potęgę jak miało to miejsce w poprzednim sezonie, kiedy 27-latek pobił swój rekord życiowy pod względem strzelonych bramek. Niestety, ale z jedną rzeczą trzeba się zgodzić − runda jesienna z całą pewnością nie należała do udanych w wykonaniu Muellera. Szczęśliwie w 2017 roku naładowawszy "baterie" Thomas z meczu na mecz gra co raz lepiej i powoli znowu staje się jednym z kluczowych zawodników "Dumy Bawarii".

− Nie ma wątpliwości, że miewałem lepsze dni na boiskach. Jednak nie podchodzę do tego tak poważnie i wciąż wierzę we własne umiejętności powiedział w jednej z rozmów.

Choć Thomas po raz ostatni odnalazł drogę do bramki swoich rywali 15 lutego (w pojedynku 1/8 finału Ligi Mistrzów) przeciwko "Kanonierom", to od momentu wznowienia rozgrywek w 2017 roku "Bawarczyka z krwi i kości" zamiast ładować kolejne bramki woli najzwyczajniej w świecie podawać piłki swoim kolegom. Być może Mueller ma na swoim koncie "zaledwie" pięć bramek, to jest jedna statystyka, w której 27-latek odstaje od wszystkich − asysty. W rozgrywkach ligowych zawodnik "Die Roten" już 11-krotnie asystował przy trafieniach swoich kolegów, zaś jeśli doliczymy do tego jeszcze Puchar Niemiec to mowa jest o 14 asystach w 31 spotkaniach!

Pod tym względem Thomas nie ma sobie równych w zespole ze stolicy Bawarii. Mueller już niejednokrotnie powtarzał, że nie liczą się dla niego indywidualne osiągnięcia, lecz tylko i wyłącznie dobro drużyny − czego doskonałym przykładem może sytuacja sprzed kilkunastu dni, kiedy to mogąc zdobyć bramkę w pojedynku ligowym z HSV (będąc sam na sam z Adlerem), 27-latek wolał podać do wybiegającego mu z drugiej strony Davida Alaby.

Co więcej o zmianie nastawienia mistrza Świata z 2014 roku świadczą również liczby z poprzedniego sezonu, kiedy to po 49 spotkaniach Niemiec miał na swoim koncie o dwie asysty mniej niż obecnie. Najlepsi asystujący w Bayernie:

1. Thomas Mueller

31 spotkań

5 bramek

14 asyst

2. Franck Ribery

21 spotkań

3 bramki

13 asyst

3. Douglas Costa

27 spotkań

7 bramek

9 asyst

4. Arjen Robben

25 spotkań

11 bramek

8 asyst

5. David Alaba

35 spotkań

3 bramki

7 asyst


− Indywidualne statystyki są całkowicie bez znaczenia w tym przypadku. Jestem zbyt stary, aby zaprzątać sobie głowę czymś takim. Liczy się tylko zdobywanie tytułów. Nie pozwolę nikomu zepsuć mi zabawy, jeśli wygramy trofea – zapewnił zawodnik "Gwiazdy Południa".

Najważniejszą rzeczą jest jednak fakt, iż Thomas znowu zaczyna się cieszyć grą, czego doskonałym przykładem sprzed kilku dni, kiedy Mueller wystawiając piłkę Lewandowskiemu, odwraca się do trybun i zaczyna cieszyć się już z bramki, która wpadnie chwilę później − bez dwóch zdań Niemcowi brakowało tej swobody i lekkości na boisku jaką prezentuje w ostatnich tygodniach.

Być może i krytyka co jakiś czas "spadnie" na zawodnika Bayernu Monachium, to 27-latek nie przejmuje się tym i po prostu gra swoje, gdyż zdaje sobie sprawę co wnosi do zespołu. Po meczu z Hamburgerem SV Mueller odniósł się bezpośrednio do sytuacji, w której podał do lepiej ustawionego Davida, choć mógł sam strzelić bramkę i "w końcu się przełamać".

− Moja asysta przy bramce Davida jest prawdopodobnie genialnym przykładem na to, iż bramki nie są dla mnie najważniejsze, jeśli widzę, że mój kolega z zespołu jest w lepszej sytuacji i mogę mu pomóc. To była sytuacja w której mogłem sam oddać strzał będąc sam na sam z bramkarzem, ale w akcji uczestniczył też David. Asysty są dla mnie równie ważne jak bramki − powiedział po meczu z HSV.

Każdy może mówić co chce na temat Thomasa, ale fakt jest taki, że choć Thomas nie strzela już bramek jak kiedyś, to o wiele większą radość sprawia mu możliwość gry i asystowania przy trafieniach swoich kolegów z drużyny − można wręcz odnieść wrażenie, że Mueller stał się bardzo odpowiedzialnym i dojrzałym graczem, na którego Bayern może liczyć o każdej porze. Niemcowi nie przeszkadza nawet fakt, iż Carlo Ancelotti kilka razy w tym sezonie posadził go na ławce − postawa godna profesjonalisty. 

 

źródło: Własne

KONKURS TYPERA

DieRoten.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z DieRoten. Wygrywaj nagrody!

Dodaj komentarz

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!

KOMENTARZE (6)

reklama



18.03.2017 23:16
I to pomimo słabego jak na siebie sezonu. Cały Tomek! Chodząca efektywność.
14.03.2017 20:14
Źle mnie zrozumiałeś, chodziło mi o sam fakt że prosty felieton można zrobić z wszystkiego. Temat słabszej formy Mullera jest teraz na topie i autor po prostu postanowił o tym napisać. Ja nigdzie tego nie skrytykowałem i nie napisałem że to takie albo takie, ba, przeczytałem uważnie i uważam że fajny. Naprawdę nic złego nie miałem tym moim wpisem na myśli. Uważam że jeśli komuś się coś nie podoba to niech nie czyta.
14.03.2017 19:27
@ josh1982 - " ... Felieton można zrobić w wszystkiego:) ... "

Nie wiem o co ci chodzi ?

Artykuł jest bardzo cenny i na czasie bo niektórzy na stronie chce pozbycia się Mullera.

A to ze Muller grał niby słabiej wynikało z tego że kiedy Bayern grał naszpikowany rezerwowymi - to statystyki Mullera były zerowe - a wszystkie 11 asyst w BL oraz gola miał Muller kiedy Carlo przestał kombinować lub nie zaczął kombinować jak w meczu sierpniowym z Werderem 6:0.

Od meczu z ingolstadt Carlo zaczął kombinować i z niewielkimi wyjątkami jak z Wilkami 5:0 kiedy Muller strzelił bramkę oraz w meczach gdzie dołożył dwie asysty.

Dopiero jak Carlo przestał kombinować i wychodził na mecz najsilniejszą pierwszą 11 to Muller w ostatnich 5 jego meczach zaliczył 6 asyst - czyli wystarczyło że Carlo się opamiętał i Muller się odrodzi i Bayern zaczęto się bać. A Carlo doprowadził kombinacjami ze nawet nasi użytkownicy modlili się o wygraną 1:0 z Arsenalem i remisik na wyjeździe - a specjaliści wieszczyli awans Arsenalu.
14.03.2017 18:54
Felieton można zrobić w wszystkiego:)
13.03.2017 21:50
Tomek faktycznie nie strzela tak jak w tamtym sezonie, ale asysty go bronia w tej rundzie. W nastepnym sezonie moze bedzie wiecej strzelal a mniej asystowal. NAJWAZNIEJSZE LICZY SIE DOBRO DRUZYNY!!!!! I to jest najwazniejsze!!!! MIA SAN MIA
13.03.2017 21:44
No coś się ruszyło z Thomasem,ale nadal jeszcze ma potencjał na lepszą grę.A może to ten zeszły sezon tak zaostrzył apetyty na bramki.Zobaczymy na koniec sezonu jak będzie z tymi statystykami.

reklama

reklama