Thomas Mueller opowiedział o swoich doświadczeniach z piłką nożną w Ameryce Północnej. Były zawodnik Bayernu porównał popularność futbolu w Kanadzie do realiów w Niemczech.
Po zakończeniu wieloletniej kariery w Bayernie, Thomas Mueller kontynuuje swoją przygodę z futbolem w barwach Vancouver Whitecaps FC. W rozmowie z niemieckim magazynem „Kicker” podzielił się refleksjami na temat pozycji piłki nożnej w Ameryce Północnej.
– Trzeba rozróżnić dwie różne rzeczy. Piłka nożna tutaj wciąż nie ma dużego znaczenia w życiu ogółu społeczeństwa. Nie mówi się o niej w biurze w poniedziałkowy poranek – powiedział Mueller.
Były reprezentant Niemiec podkreślił jednak, że wśród kibiców futbolu zainteresowanie jest wyraźne i bardzo emocjonalne.
– Ale bańka piłkarska wcale nie jest taka mała. Na stadionach panuje euforyczna atmosfera. Ludzie interesują się piłką. Reszta społeczeństwa w ogóle nie zna bańki piłkarskiej. Mają inne tematy i sporty – dodał.
Mueller zwrócił uwagę, że w Kanadzie i Stanach Zjednoczonych dominują inne dyscypliny.
– Dorastali z hokejem na lodzie, koszykówką i futbolem amerykańskim. Ranking piłki nożnej jest porównywalny z piłką ręczną w Niemczech. Ze względu na topografię w Kanadzie jest znacznie mniej boisk piłkarskich niż lodowisk hokejowych – mówił dalej.
Zapytany o przyszłość po zakończeniu kariery, Mueller pozostawił niewiele wątpliwości.
– Wyobrażam sobie, że w przyszłości zawsze będę wracał do Vancouver, ale na pewno wrócę do Niemiec, gdzie moje korzenie są tak głębokie. Mam ogromny szacunek dla życia w Niemczech – podsumował Thomas Mueller.
Komentarze