Koreańskie i niemieckie media są zgodne – w najlepszym przypadku jeszcze dziś wieczorem do zespołu w Tegernsee dołączy Kim Min-jae, który jeszcze kilka tygodni temu bronił barw SSC Napoli.

Według portalu „Football Asian” defensor potajemnie i bez wiedzy mediów przyleciał niepostrzeżenie do Monachium – aż do teraz nikt tak naprawdę nie wiedział o jego locie do Monachium. Jego transfer ma zostać „przyklepany” do 48 najbliższych godzin.

Doniesienia te potwierdził następnie dziennikarz Maximilian Koch z bawarskiego „Abendzeitung Muenchen”. Niewykluczone, że już niebawem Koreańczyk zjawi się w Tegernsee i rozpocznie treningi z nowymi kolegami.

Min-jae już w Monachium

Jak z kolei informuje Florian Plettenberg z niemieckiego „Sky”, reprezentant Korei Południowej wylądował już w Monachium, gdzie powinien następnie udać się do Tegernsee – w najlepszym przypadku dziś wieczorem dołączy do zespołu prowadzonego przez Tuchela.

Co prawda nie jest to w 100% pewne, ale tak też zakłada plan Dreesena i spółki. Mimo niedawnych plotek – transfer Min-jae nigdy nie był tak naprawdę zagrożony. Problemy z ogłoszeniem transferu miały wynikać przede wszystkim z opieszałości Włochów.

Źródło Różne
Udostępnij