Po piątkowym zasłabnięciu Vincenta Kompany’ego nie brakuje głosów wsparcia dla szkoleniowca Bayernu. Do sytuacji Belga odniósł się również Lothar Matthaeus, który w programie “Sky90” opowiedział o wymaganiach związanych z pracą trenera.
— Trenerzy są pod dużą presją. To przecież nie jest tak, że po prostu idziesz na trening. Potem budzisz się w nocy albo nie możesz zasnąć, bo bardzo wiele rzeczy chodzi ci po głowie — powiedział Matthaeus.
Jego zdaniem Kompany jest osobą, która poświęca piłce szczególnie dużo uwagi i przywiązuje dużą wagę do szczegółów.
— Oczywiście jest kimś, kto zagłębia się w szczegóły. Myślę, że od rana do wieczora myśli o futbolu. A presja jest oczywiście bardzo duża — ocenił.
— Nie chcesz popełniać błędów, chcesz przecież być perfekcyjny. Budziłem się o czwartej, o siódmej piłem kawę, a przez te trzy godziny myślałem o futbolu — wspominał.
Były zawodnik Bayernu pochwalił jednocześnie podejście klubu do Kompany’ego. Zapewnienie szkoleniowcowi czasu na odpoczynek i powrót do zdrowia uznał za coś oczywistego.
— Choremu człowiekowi, który potrzebuje pomocy i czasu, trzeba ten czas i tę pomoc zapewnić — podkreślił Matthaeus.



Komentarze [1]
REKLAMA
REKLAMA