Bayern Monachium od kilku lat rozwija projekt World Squad, którego celem jest wyszukiwanie utalentowanych zawodników z całego świata i umożliwianie im rozpoczęcia profesjonalnej kariery. Jedną z najważniejszych postaci przedsięwzięcia jest Roy Makaay, były napastnik Bayernu, który obecnie odpowiada za prowadzenie drużyny. W rozmowie z „Bulinews” Holender opowiedział o sukcesach programu, podkreślając znaczenie pracy całego sztabu.
Makaay: To znacznie więcej niż projekt społeczny
51-latek przypomniał, że początkowo inicjatywa była postrzegana przede wszystkim jako przedsięwzięcie społeczne. Tymczasem jej rezultaty pokazują, że Bayern stworzył skuteczny system wyszukiwania talentów.
– Sześć lat temu Bayern dał zawodnikom poniżej 19. roku życia szansę zostania częścią swojej rodziny. Przez pierwsze trzy lata trenerem był Klaus Augenthaler, a następnie zwrócono się do mnie. Początkowo ludzie myśleli, że to tylko projekt społeczny, ponieważ chłopcy muszą zgłaszać się poprzez przesłanie nagrania. Obecnie mamy już od 20 do 25 zawodników, którzy dzięki World Squad zostali profesjonalnymi piłkarzami – powiedział Makaay.
Holender zdradził również, że jego drużyna potrafi skutecznie rywalizować z młodzieżą Bayernu.
– W ciągu ostatnich czterech lat dwukrotnie pokonaliśmy drużynę U19 Bayernu. Klub nie lubi przegrywać z zespołem, którego zawodnicy wcześniej nawet się nie znali – dodał z uśmiechem.
Maycon Cardozo największym sukcesem?
Szczególne miejsce w historii projektu zajmuje Maycon Cardozo, który trafił do World Squad jako 15-latek, a następnie wywalczył miejsce w strukturach młodzieżowych monachijskiego klubu.
– Myślę, że największą gwiazdą World Squad jest Maycon Cardozo. Dołączył do nas w wieku 15 lat. Występował w akademii Bayernu w Tajlandii i pokazał swoje umiejętności, dlatego zdecydowaliśmy się zatrzymać go na dodatkowy tydzień w drużynie U17. Kiedy skończył 16 lat, podpisał kontrakt, ale niemal natychmiast doznał kontuzji barku – wspominał Holender.
Makaay opowiedział również o rozmowie z Vincentem Kompanym, który dostrzegł potencjał młodego zawodnika.
– Pewnego dnia rozmawiałem z Kompanym. Powiedział mi, że jeden z moich zawodników, Cardozo, trenuje z pierwszą drużyną. Nagle zaczął pracować z jego zespołem, ponieważ Vincent daje młodym piłkarzom wiele okazji do treningów z seniorami. Kiedy zadebiutował przeciwko Gladbach, byłem dumny, ale jeszcze bardziej cieszyłem się ze względu na ludzi, którzy sześć lat temu stworzyli ten projekt – przyznał Roy Makaay.
Były napastnik Bayernu wspomniał również o Ignacio Isli, argentyńskim obrońcy, który niedawno zadebiutował w profesjonalnym futbolu w barwach Unión Santa Fe.
Makaay podkreślił, że sukces World Squad jest zasługą wielu pracowników klubu, którzy odpowiadają nie tylko za szkolenie zawodników, ale również za organizację wyjazdów i kwestie administracyjne.




Komentarze [2]
REKLAMA
REKLAMA