Warto odnotować, że pozyskanie francuskiego defensora do dziś jest rekordem transferowym nie tylko w historii bawarskiego klubu, ale i całej niemieckiej Bundesligi.

Obecnie defensor leczy kontuzję kolana, jednakże za kulisami już od dłuższego czasu dyskutuje się o jego dalszej przyszłości w Bayernie Monachium. Przypominamy zarazem, że kontrakt 27-latka z FCB obowiązuje do końca czerwca przyszłego roku.

Choć jeszcze kilka miesięcy temu przedłużenie umowy wydawało się być formalnością, to ostatnio niepokojące informacje przedstawił magazyn „Kicker”. Z ujawnionych doniesień mogliśmy się dowiedzieć, że od kilku tygodni nie poczyniono żadnych postępów, zaś rozmowy utknęły w martwym punkcie.

Część kibiców zaczęła się nawet obawiać, że Lucas Hernandez nie otrzyma nowego kontraktu z racji na pojawienie się nowego trenera i innych planów Thomasa Tuchela na kadrę „Bawarczyków”. Na całe szczęście wszelkie wątpliwości rozwiał dziennikarz Kerry Hau z portalu „Sport1”.

Nowa umowa niezależnie od trenera

Według wspomnianego wyżej źródła, pojawienie się Tuchela w żaden sposób nie wpłynęło na plany klubu z Lucasem Hernandezem – Bayern chce przedłużyć umowę Francuza! Najlepiej przed końcem tego sezonu. Negocjacje są już w końcowej fazie, ale trzeba ustalić jeszcze drobne detale.

Nieoficjalnie mówi się, że kontrakt wicemistrza świata zostanie przedłużony do 2027 roku.

Źródło Sport1
Udostępnij