Kilka miesięcy temu, kiedy to potwierdzony został transfer Francuza, poinformowano także, że Lucas Hernandez musi przejść operację kontuzjowanego kolana, zaś pauza od gry w piłkę potrwa kilka miesięcy. Na całe szczęście 23-latek powrócił już do pełnej sprawności.
Nie dalej jak w sobotę były zawodnik Atletico miał okazję zadebiutować w oficjalnym meczu dla Bayernu. Mistrz Świata z 2018 roku pokazał się z dobrej strony i otrzymał wiele pozytywnych opinii. Podczas ostatniego wywiadu dla "TZ.de" Lucas odniósł się między innymi do swoich początków z FCB oraz ambicji.
− Jestem bardzo szczęśliwy w Bayernie. Kontuzja wytrąciła mnie z rytmu na dłuższy czas. Musiałem przejść operację i długotrwałą rehabilitację, ale to już za mną. Jestem bardzo szczęśliwy, że rozegrałem swój pierwszy mecz i mam nadzieję, że wszystko potoczy się dobrze − powiedział Lucas.
− Od pierwszego dnia odczuwasz głód sukcesu i do tego też dążę. Chcę wygrać wszystko z Bayernem. Po to tutaj trafiłem. Sezon dopiero się zaczął . Mam nadzieję, że będziemy walczyć do samego końca. Bayern to jeden z 5 największych klubów na świecie − dodał Francuz.
Pod koniec wywiadu mistrz Świata z 2018 roku odniósł się także do swojej decyzji o opuszczeniu Atletico Madryt na rzecz Bayernu Monachium.
− Spędziłem połowę życia w Madrycie. Szczerze powiedziawszy nowy projekt Atletico również był bardzo interesujący. Jednakże nie podejmujesz takich decyzji sam, lecz z pomocą rodziny. Doszliśmy do wniosku, że zmiana otoczenia nie wyjdzie nam źle − podsumował Hernandez.



Komentarze [13]
REKLAMA
REKLAMA