Kilka dni temu Bayern Monachium oficjalnie potwierdził sprzedaż Chrisa Richardsa, który zamienił Bawarię na Crystal Palace. Nieoficjalnie mówi się, że „Bawarczycy” otrzymają do 20 milionów euro za Amerykanina (35% otrzyma FC Dallas).
Niewykluczone jednak, że FCB może opuścić jeszcze Benjamin Pavard, który pragnie stać się nowym liderem obrony. Mówi się, że zainteresowanie usługami defensora wyraża m. in. Paris Saint-Germain oraz Chelsea. Niemniej jednak Lucas Hernandez ma nadzieję, że jego rodak nie odejdzie.
− Byłbym naprawdę szczęśliwy, gdyby Benji został z nami na dłużej. Jest jednym z moich najlepszych przyjaciół w zespole. Zawsze krąży wiele plotek, ale wiem, że jest tu szczęśliwy i zadowolony. Poczekajmy i zobaczmy, co się wydarzy. Ostatecznie oczywiście decyzja należy do klubu – powiedział Lucas.
Warto przy okazji nadmienić, iż obecna umowa Lucasa z bawarskim klubem również jest ważna do końca czerwca 2024 roku. Co z kolei o swojej przyszłości myśli sam Hernandez?
− Zobaczmy co się wydarzy! Jestem bardzo szczęśliwy i wdzięczny, że mogę grać dla Bayernu. Wszystko inne omówimy w odpowiednim czasie – podsumował Lucas Hernandez.
Od momentu swojego debiutu w pierwszym zespole rekordowego mistrza Niemiec, francuski defensor miał okazję wystąpić w 95 meczach o stawkę, w których to miał udział przy 8 golach (1 bramka oraz 7 asyst). Ponadto razem z kolegami Lucas sięgnął po 8 tytułów.



Komentarze [7]
REKLAMA
REKLAMA