Latem 2026 Bayern Monachium czeka poważna przebudowa kadry, a decyzje dotyczące czterech nazwisk pokażą, w jakim kierunku klub chce się rozwijać.
Latem 2026 roku Bayern Monachium stanie przed jedną z
ważniejszych kadrowych korekt ostatnich lat. Oprócz rutynowych wypożyczeń
młodych piłkarzy, klub musi przygotować się na odejście co najmniej czterech
zawodników pierwszego zespołu. Jak informuje „Abendzeitung”, decyzje te wpisują
się w szerszą strategię sportową, którą Vincent Kompany konsekwentnie realizuje
od początku swojej pracy w Monachium.
Najbardziej symboliczne będzie rozstanie z Leonem Goretzką.
Kontrakt 30-letniego pomocnika wygasa i Bayern nie planuje zaoferować mu nowej
umowy. Choć Goretzka wciąż pozostaje cenionym graczem na rynku —
zainteresowanie wykazują m.in. Atlético Madryt i AC Milan — jego rola w zespole
stopniowo malała. W środku pola ugruntowaną pozycję mają Joshua Kimmich i
Aleksandar Pavlović, a Tom Bischof postrzegany jest jako naturalny następca.
Na liście transferowej znajduje się również Sacha Boey.
Sprowadzony z Galatasaray za około 30 milionów euro prawy obrońca nie spełnił
oczekiwań ani sportowo, ani pozaboiskowo. Bayern liczy, że uda się odzyskać
przynajmniej część zainwestowanych środków, choć realna kwota transferu będzie
znacznie niższa.
Bez przyszłości w Monachium jest także João Palhinha.
Portugalczyk, obecnie wypożyczony do Tottenhamu, nie zdołał odbudować swojej
pozycji po kosztownym transferze z Fulham. Mimo kontraktu obowiązującego do
2028 roku, jego odejście latem wydaje się przesądzone.
Czwartym nazwiskiem jest Nicolas Jackson. Bayern nie
zamierza aktywować opcji wykupu za 65 milionów euro. Przy obecności Harry’ego
Kane’a i ograniczonym wpływie Senegalczyka na wyniki zespołu, inwestycja ta nie
znajduje uzasadnienia.
Po tych odejściach kluczowe będzie pytanie, czy Bayern
postawi na wewnętrzne rozwiązania, czy zdecyduje się na selektywne wzmocnienia.
Jedno jest pewne — lato 2026 będzie testem długofalowej wizji Kompany’ego.
Komentarze