Dla doświadczonego golkipera będzie to już 21. sezon w Bundeslidze. Wszystko wskazuje jednak na to, że będzie to zarazem jego ostatni rok na zawodowym boisku. Zapytany wprost o ewentualne zakończenie kariery po nadchodzących rozgrywkach, kapitan Bawarczyków nie ukrywał, jak wygląda jego sytuacja.
REKLAMA
– Nie gram w meczach po to, żeby mówić: to jest teraz mój ostatni występ. Ale wygląda na to, że kończę – przyznał otwarcie reprezentant Niemiec.
Bramkarz wyjawił również, że niewiele brakowało, a kibice nie zobaczyliby go na boisku już w tym sezonie. O kontynuowaniu gry zadecydowała…atmosfera w klubie.
– Gdyby chodziło tylko o mnie, w 85 procentach przypadków skończyłbym już po ubiegłym sezonie. Ale praca z tą drużyną, sztabem szkoleniowym i ludźmi w klubie po prostu sprawia mi frajdę. Zawsze mamy możliwość walki o wszystkie trofea. Jesteśmy na samym szczycie jako zespół. Dlatego ta drużyna i struktura w klubie należały do tych 15 procent, kiedy powiedziałem sobie: muszę bez wątpienia grać dalej – wytłumaczył Neuer.
Po zdobyciu podwójnej korony w ubiegłym sezonie, golkiper nie ukrywa dużych apetytów na nadchodzące miesiące. Kapitan Bayernu chwalił również ruchy transferowe klubu, odnosząc się do przyjścia Nathaniela Browna oraz Ismaela Saibariego.
– Możemy pokonać każdego. Wierzę, że w zawodnikach jest motywacja, by osiągnąć jeszcze więcej niż w ubiegłym sezonie. Jesteśmy niezmiernie szczęśliwi z nowych transferów. Trzeba też powiedzieć, że nie mamy żadnych odchodzących graczy z pierwszej jedenastki, o których można by powiedzieć, że straciliśmy kluczowe ogniwo. Nowi zawodnicy wnoszą wystarczająco dużo siły, by pchnąć nas do przodu – ocenił doświadczony bramkarz.



Komentarze [16]
REKLAMA
REKLAMA