W szatni Bayernu nie brakowało barwnych postaci, lecz Vincent Kompany zaskoczył kibiców, wskazując najmniej oczywiste nazwisko jako największego żartownisia drużyny.
W historii Bayernu Monachium nie brakowało wyrazistych osobowości. Oliver Kahn słynął z bezkompromisowości i ognistego temperamentu, natomiast Thomas Mueller zapisał się jako klasowy dowcipniś, łączący humor z wielką jakością sportową.
W młodszym pokoleniu rolę medialnego showmana często pełni Alphonso Davies. Tymczasem trener Vincent Kompany wskazał zupełnie inne nazwisko.
– Jest ich kilku, ale tytuł przyznałbym Konradowi Laimerowi – przyznał szkoleniowiec.
Wybór Konrada Laimera może zaskakiwać, bo pomocnik nie uchodzi w mediach za ekstrawertyka. Kibice znają go głównie z waleczności i nieustępliwości na boisku. Najwyraźniej jednak w szatni pokazuje zupełnie inne oblicze.
Od momentu transferu do Monachium, Laimer zdobył sympatię fanów energią, zaangażowaniem i profesjonalizmem. Teraz okazuje się, że wnosi do drużyny również sporą dawkę humoru – być może w autokarze czy hotelu przed meczem to właśnie on rozładowuje napięcie.
Komentarze