Przed nami mecz z Kolonią, który oficjalnie zakończy rundę jesienną w rozgrywkach Bundesligi. Właśnie zakończyła się konferencja prasowa przed tym spotkaniem, w której uczestniczyli Vincent Kompany i Christoph Freund.
Poniżej znajdziecie najważniejsze fragmenty z udziałem szkoleniowca “Die Roten”.
Sytuacja kadrowa
— U Jamala wszystko idzie dobrze, robi prawie wszystko na treningu i ma dużo dodatkowych zajęć. To dobry znak i wkrótce będzie z nami. Może na następnej konferencji będę mógł powiedzieć coś nowego, ale na tę chwilę dla Kimmicha – który jeszcze nie trenował z zespołem – i dla Jamala jest za wcześnie – wyjaśnił Kompany.
Trener przekazał też złe wieści w sprawie Josipa Stanišicia, który doznał urazu w meczu z Wolfsburgiem.
— Jeśli chodzi o Stanišicia, to w styczniu już nic z tego nie będzie, od lutego zobaczymy, kiedy będzie mógł wrócić. Ale i wtedy może się zdarzyć, że będzie pauzował jeszcze kilka tygodni, to zależy od procesu leczenia – powiedział.
Belg potwierdził także, że z chorobą wciąż zmagają się Sacha Boey oraz Alphonso Davies. Co więcej, chory jest także Serge Gnabry.
— Musi przestać kaszleć to zagra — żartował Kompany.
Porównania do “Robbery”
Po świetnych występach duetu Michael Olise i Luis Díiz, w mediach pojawiły się porównania do legendarnego duetu “Robbery”. Kompany, który sam grał przeciwko Robbenowi i Ribéry’emu, podchodzi do tego z dystansem.
— To porównanie jest bardzo trudne, grałem przeciwko obu i widziałem, jak byli silni. Zawsze czułem, że jestem bardzo dobrym obrońcą, ale przeciwko Robbenowi miałeś inne uczucie: wiesz, że zejdzie do środka i strzeli, a i tak jakoś znajduje sobie to miejsce i oddaje strzał. Rozumiem to porównanie, ale tamci goście przez wiele lat dokonali dla klubu wielkich rzeczy, nasi chłopcy jeszcze nie są na tym etapie – stwierdził Kompany.
Rekordy
Wygrana w Kolonii dałaby Bayernowi najlepszą rundę jesienną w historii Bundesligi. Trener nie przywiązuje jednak do tego wielkiej wagi i nie chce być porównywany do Pepa Guardioli.
— Nie chcę się porównywać z Pepem Guardiolą, bo to niemożliwe, takiego porównania nie da się wygrać. [...] Z tego doświadczenia wiem, że wszystko zależy od zawodników. To nie są moje punkty, tylko punkty zawodników. Dlatego taka historyczna szansa jest mi zupełnie obojętna – skwitował Belg.
REKLAMA
Komentarze