Nicolas Jackson zdobył bramkę w wygranym 4:1 meczu Bayernu z Borussią Moenchengladbach, a trener Vincent Kompany stanowczo bronił napastnika przed krytyką.
Nicolas Jackson zdobył czwartego gola dla Bayernu Monachium w wygranym 4:1 meczu z Borussią Moenchengladbach. Dla senegalskiego napastnika było to ważne trafienie, ponieważ w pięciu poprzednich występach ligowych zdobył tylko jedną bramkę.
Po spotkaniu trener Bayernu nie miał wątpliwości co do postawy swojego zawodnika.
− On zagrał dziś bardzo dobrze. Odkąd tu jestem, zauważyłem, że kiedy w drużynie wszystko idzie dobrze, pojawiają się próby bezpodstawnego krytykowania jednego czy dwóch zawodników – powiedział Kompany.
− Ten facet nie zrobił nic złego. Trenował bardzo dobrze i wygrał Puchar Narodów Afryki. Ale jakoś ciągle krążą o nim jakieś historie – podkreślił szkoleniowiec.
Kompany przypomniał, że podobne sytuacje spotykały wcześniej innych piłkarzy.
− W zeszłym sezonie był to Serge Gnabry albo Kingsley Coman. Teraz jest Nicolas Jackson. W naszej szatni panuje spokój – dodał.
− To prawda, że kiedy Harry Kane gra na twojej pozycji, jest trochę trudno. Nic więcej. Nico spisał się dziś bardzo dobrze i mam nadzieję, że wkrótce to powtórzy – podsumował Vincent Kompany.
Nie wiadomo jeszcze, czy Jackson ponownie dostanie szansę w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów przeciwko Atalancie.
Komentarze