Podczas niedawnego wywiadu dla niemieckiego magazynu „Kicker”, obecny asystent Hansiego Flicka, czyli Miro Klose, potwierdził wprost, że po tym sezonie nie będzie już pracował w Bayernie Monachium.

REKLAMA

Zanim jednak Niemiec odniósł się do swojej przyszłości, to poproszono go jeszcze o kilka słów na temat niedawnej wypowiedzi Olivera Kahna, który podkreślił, że nie podjęto z nim jeszcze żadnych rozmów, jako że nie wiadomo, jak będzie wyglądał sztab szkoleniowy Juliana Nagelsmanna, dlatego też „Tytan” nie chciał składać mu żadnych obietnic.

− Obietnice? Co to ma znaczyć! Właściwie prawie nie mogę sobie wyobrazić Olli Kahna mówiącego to w ten sposób. Grałem z nim przez wiele lat, czy to w Bayernie, czy to w reprezentacji narodowej Niemiec. Myślę, że gdyby miał mi coś takiego do powiedzenia, omówiłby to ze mną osobiście w cztery oczy − powiedział Klose.

− O tym, co się ze mną stanie i gdzie będę w przyszłym sezonie - wciąż decyduję o tym osobiście. Mam bardzo jasny plan. Myślę, że Olli Kahn doskonale o tym wie, podobnie jak to, że nie będzie mnie już w Bayernie w przyszłym sezonie − mówił dalej.

− Obecnie jesteśmy w hotelowej kwarantannie i nie mogę jeszcze podjąć ostatecznych rozmów nt. przyszłości. Jest kilka ciekawych opcji i jestem pewien, że wkrótce podejmę decyzję, co będę robił w przyszłym sezonie. Jak powiedziałem - ja decyduję, nikt inny! − dodał.

Pod koniec rozmowy, prowadzący rozmowę Karlheinz Wild, zapytał Klose czy w ostatnim czasie ktoś z Bayernu rozmawiał z nim na temat możliwego przedłużenia kontraktu.

− Kalle Rummenigge pogratulował mi ukończenia kursu trenerskiego. Hasan Salihamidzic również krótko mi pogratulował − podsumował Miro Klose.

Źródło Kicker.de
Udostępnij