Na całe szczęście kontuzja nie okazała się na tyle poważna, jak wcześniej przypuszczano, jednakże Joshua Kimmich musiał przejść operację. Niespełna tydzień po zabiegu, pomocnik rekordowego mistrza Niemiec był w stanie wznowić lekkie treningi indywidualne!
W ostatnim czasie 25-latek znacząco zwiększył obciążenie treningowe i pracuje już na wysokich obrotach. Nie tak dawno temu Jo udzielił wywiadu dla oficjalnej telewizji bawarskiego klubu, w którym to odniósł się do swojej kontuzji, rehabilitacji i chęci powrotu na boiska.
Joshua Kimmich na temat:
...operacji i rehabilitacji:
„...Operacja potoczyła się bardzo dobrze. Byłem w stanie rozpocząć rehabilitację w miarę szybko, niecały tydzień po. Rehabilitacja zaczęła się błyskawicznie i moim zdaniem wszystko przebiega zgodnie z planem. Kiedy otrzymujesz zgodę na trening na murawie, biegi i zajęcia z piłką, to oczywiście czujesz się znacznie lepiej niż na siłowni. Z biegiem czasu mój trening będzie intensywniejszy. Mam nadzieję, że w przyszłym roku będę mógł wrócić do gry.”
...nastawienia:
„...Na początku z moim kolanem nie było najlepiej. Nie byłem w stanie nim ruszyć, zgiąć - musiałem poruszać się o kulach. Dzień przed operacją był niczym wieczność. Bardzo odczuwałem ból. Jednakże po operacji z kolanem wszystko było w porządku, poczułem ulgę. Potem szybko sobie uzmysłowiłem, że jestem w stanie błyskawicznie poruszać się bez kul, a nawet jeździć na rowerze. Momentalnie poczułem: "Ok, to zmierza w dobrym kierunku. Teraz musisz wziąć się za siebie i za 5-6 tygodni wrócisz".”
...chęci powrotu na boisko:
„...Zawsze trudno jest mi powiedzieć, że możesz wyciągnąć coś pozytywnego z urazu, ponieważ nie możesz tak naprawdę udawać, że kontuzja nie jest wcale poważna. Oczywiście z jednej strony mogę być częściej w domu i nie muszę tyle podróżować, dzięki czemu mogę bardziej skupić się na odzyskaniu pełnej sprawności. Jednakże nie mam zamiaru owijać w bawełnę - wolałbym być z zespołem i grać w Lidze Mistrzów czy Bundeslidze.”
...podejścia do spotkań:
„...Kiedy mogłem udać się na stadion i oglądać mecz, poczułem się inaczej. Jeszcze bardziej poczułem pustkę, ponieważ chłopcy grali na murawie, a Ty myślałeś sobie: "Siedzę tutaj, nie mogę grać i nie mogę im pomóc". To jeszcze trudniejsze. Kiedy zaś oglądasz mecz w TV jesteś bardziej zdystansowany i nieco bardziej zrelaksowany.”




Komentarze [8]
REKLAMA
REKLAMA