Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem spotkania z Borussią Dortmund na Allianz Arenie był czas na świętowanie sukcesu Harry’ego Kane’a. Angielski napastnik zaprezentował monachijskiej publiczności Złotą Piłkę i podziękował za wsparcie.
Nie wszystkim na stadionie udzielił się jednak ten nastrój. Kiedy snajper Bayernu zabrał głos, z sektora zajmowanego przez kibiców BVB dobiegły gwizdy.
Kane podkreślił, jak wiele znaczy dla niego możliwość przywiezienia wyróżnienia do Monachium.
— Jestem dumny, że jestem piłkarzem Bayernu. Jestem dumny, że mogę przywieźć to trofeum do Monachium. Dziękuję. Dziękuję bardzo — powiedział Anglik, dziękując po angielsku i niemiecku.
Na reakcję sektora gości odpowiedział Jan-Christian Dreesen. Prezes Bayernu, który również przemawiał podczas uroczystości, pozwolił sobie na uszczypliwość pod adresem sympatyków Borussii.
— Po 45 latach Harry znów zdobył Złotą Piłkę dla Bayernu. To największa rzecz, jaka może spotkać klub. I właśnie za to podziękował kibicom — także tym z Dortmundu — stwierdził Dreesen.




Komentarze [8]
REKLAMA
REKLAMA