Lennart Karl nie ukrywa, że liczy na powołanie na mundial 2026. W rozmowie z "Kickerem" 18-letni piłkarz Bayernu opowiedział o relacji z Kompany'm i ewentualnym kontakcie z Nagelsmannem.
Lennart Karl nie ukrywa, że gra w narodowych barwach jest jego celem, ale podchodzi do tego z dużą pokorą i skupieniem na pracy w klubie.
– Dla mnie liczy się tylko to, żeby dawać z siebie wszystko w Bayernie. Tylko wtedy mogę liczyć na powołanie. Kto o tym nie marzy, nie ma czego szukać w piłce nożnej – stanowczo zadeklarował młody Bawarczyk.
Nastolatek przyznaje jednak, że nie miał kontaktu z selekcjonerem narodowej reprezentacji, Julianem Nagelsmannem.
– Na razie nie, nie było [kontaktu]. Ale gra w kadrze U-21 z tymi wszystkimi talentami z Bundesligi to było coś fajnego – przyznał, nawiązując do swojego debiutu w młodzieżówce w listopadzie 2025 roku.
Piłkarz opowiedział również, jak wygląda jego współpraca z Vincentem Kompanym. Okazuje się, że trener stawia raczej na analizę grupową niż indywidualne pogadanki.
– Rozmowy w cztery oczy między nami zdarzają się rzadko, ale dwa dni po meczu podczas analizy zespołu trener wybiera poszczególnych graczy i mówi im, co było dobre, a co słabsze. Trener robi wiele w tle, współpraca z nim układa się idealnie.
Komentarze