Harry Kane, mający doświadczenie zarówno z Premier League, jak i Bundesligi, zwrócił uwagę na znaczenie przerwy zimowej, podkreślając jej ogromną wartość dla regeneracji fizycznej i psychicznej piłkarzy.
Z każdym kolejnym sezonem piłkarski kalendarz staje się coraz bardziej napięty. Dochodzą nowe rozgrywki, liczba meczów w istniejących turniejach rośnie, a nawet tradycyjna przerwa zimowa w Bundeslidze została na przestrzeni lat skrócona. Mimo to niemiecki futbol wciąż oferuje zawodnikom coś, czego próżno szukać w Anglii – realną możliwość odpoczynku w okresie świątecznym.
Na ten temat wypowiedział się Harry Kane, który doskonale zna realia obu lig. Napastnik Bayernu Monachium, wcześniej przez lata występujący w Tottenhamie Hotspur, nie kryje, że zimowa przerwa w Niemczech jest dla niego ogromnym atutem.
– Przerwa zimowa to świetny sposób na regenerację psychiczną. Rozegraliśmy wiele meczów i odnieśliśmy duże sukcesy, więc wspaniale jest odpocząć i naładować baterie – powiedział Kane.
– Wspaniale spędziłem czas z rodziną i grałem w golfa. W Premier League tego nie ma, gra się od początku do końca, więc to miła rzecz – podsumował Harry Kane.
Słowa Kane’a stanowią wyraźny kontrast wobec angielskiej tradycji grania meczów w okresie świątecznym, zwłaszcza w drugi dzień Bożego Narodzenia. Dla wielu piłkarzy jest to czas intensyfikacji wysiłku, a nie odpoczynku.
Doświadczenie reprezentanta Anglii pokazuje, że nawet w erze nieustannego futbolu chwila oddechu może mieć kluczowe znaczenie dla długofalowej formy i zdrowia zawodników — zarówno fizycznego, jak i mentalnego.
Komentarze