Bayern Monachium rozpoczyna kolejną walkę o triumf w Lidze Mistrzów. Harry Kane nie ukrywa, że zdobycie najważniejszego europejskiego trofeum pozostaje jednym z jego największych celów.
– Jesteśmy bardzo blisko. W zeszłym sezonie o wszystkim zdecydowały drobne szczegóły. Teraz przystępujemy do nowych rozgrywek i mówimy sobie: to musi być nasz rok – powiedział Kane w rozmowie z “TNT Sports”.
W poprzednim sezonie Bayern dotarł do półfinału Ligi Mistrzów, ale wtedy musiał uznać wyższość późniejszego triumfatora - Paris Saint-Germain. Teraz monachijczycy chcą po raz siódmy w historii znaleźć się na europejskim tronie, ale Anglik zauważa, że czasem sportowa jakość nie wystarcza…
– W Lidze Mistrzów nie chodzi wyłącznie o to, aby być najlepszym zespołem. Czasami potrzeba również odrobiny szczęścia w odpowiednim momencie – stwierdził Anglik.
– Pytanie brzmi, czy potrafimy zrobić tę niewielką różnicę, która jest potrzebna, aby awansować dalej i wygrać Ligę Mistrzów. To mój cel i cel całej drużyny – dodał.




Komentarze [0]
REKLAMA
REKLAMA