DieRoten.pl
REKLAMA


Kane: Kibice dodadzą nam dodatkowy impuls w rewanżu

fot. Actionplus / Alamy

Harry Kane wierzy w awans Bayernu. Anglik po thrillerze w Paryżu podkreśla, że rewanż w Monachium wszystko rozstrzygnie.

Choć Bayern Monachium przegrał z Paris Saint-Germain 4:5 w pierwszym półfinale Ligi Mistrzów UEFA, Harry Kane nie ukrywał po meczu, że jego zespół miał realną szansę wywieźć z Paryża korzystniejszy rezultat.

REKLAMA

Napastnik Bayernu, który zanotował gola i asystę, zwrócił uwagę przede wszystkim na niewykorzystane okazje:

– Mieliśmy momenty, w których mogliśmy być bardziej konkretni przy ostatnim podaniu albo przy wykończeniu akcji. 

Kane zaznaczył również, że z biegiem spotkania monachijczycy przejmowali inicjatywę:

– Czuliśmy, że z każdą minutą gramy coraz lepiej. Rywale zaczęli opadać z sił. Musimy przenieść tę samą intensywność na przyszły tydzień. Będziemy jej potrzebować jeszcze więcej.

Bayern przegrywał już 2:5, ale wrócił do gry i zmniejszył straty do jednej bramki:

– Jesteśmy dumni, że doprowadziliśmy do stanu 5:4. Na wyjeździe, przegrywając trzema golami, można się załamać. My walczyliśmy i wróciliśmy do dwumeczu. Widzieliśmy dziś dwie drużyny najwyższego poziomu. Atak, przejścia, tempo, intensywność pojedynków jeden na jednego. To było starcie dwóch wielkich ekip.

Przed rewanżem na Allianz Arena Kane pozostaje spokojny:

– Kto wykorzysta swoje momenty, awansuje do finału w Budapeszcie. Gramy u siebie, a nasi kibice mogą dać nam dodatkowy impuls.


REKLAMA
Źródło: Sport1
GabrielStach

Komentarze

REKLAMA
Trwa wczytywanie komentarzy...