Christian Falk uspokoił sytuację wokół przyszłości Harry’ego Kane’a w Bayernie Monachium, wskazując, że nie ma żadnego sporu między stronami dotyczącego długości nowego kontraktu.
W ostatnich dniach pojawiły się doniesienia sugerujące, że
Bayern Monachium i Harry Kane różnią się w kwestii długości przyszłej umowy.
Według tych informacji Anglik miałby oczekiwać dłuższego kontraktu, podczas gdy
klub rozważał krótsze rozwiązania.
Christian Falk ze „Sport Bild” przekonuje jednak, że
sytuacja wygląda inaczej i nie ma obecnie realnego konfliktu interesów.
Dziennikarz podkreśla, że rozmowy nie zostały jeszcze na
dobre rozpoczęte, a obie strony podchodzą do sprawy spokojnie i bez presji
czasu. Jak zaznacza, priorytetem Kane’a do tej pory pozostawało dokończenie
sezonu oraz walka o kolejne trofea.
Reprezentant Anglii jest bardzo spokojny. Falk informuje, że
Anglik miał powiedzieć, że może podpisać kontrakt przed mundialem, a także po
nim.
Według jego informacji najbardziej realnym scenariuszem
pozostaje przedłużenie kontraktu o jeden sezon z opcją kolejnego roku. W klubie
panuje przekonanie, że Kane nadal będzie kluczową postacią ofensywy także po
2027 roku.
Komentarze