Rozmowy pomiędzy Bayernem Monachium a Harrym Kane’em wchodzą w decydującą fazę. Według Fabrizio Romano Anglik chciałby zawrzeć w nowej umowie dwa zapisy dotyczące ewentualnego przyszłego odejścia z klubu.
Pierwszym z nich ma być klauzula odstępnego, która w odpowiednim momencie pozwoliłaby napastnikowi rozważyć powrót do Premier League. Drugie rozwiązanie dotyczy Tottenhamu. Były klub Kane’a miałby otrzymać tzw. matching right, czyli możliwość wyrównania warunków zaakceptowanej przez Bayern oferty za zawodnika.
Romano nie spodziewa się jednak, aby te kwestie zagroziły całemu porozumieniu.
– To naprawdę, naprawdę się zbliża. Myślę, że do tego dojdzie. Jest już bardzo blisko – przekazał dziennikarz.
Do ustalenia pozostaje również długość kontraktu. W grę wchodzi umowa do 2029 roku, a nawet do 2030 roku, co oznaczałoby wyjątkowo długie zobowiązanie jak na zawodnika w tym wieku.
Sam Kane także potwierdził, że negocjacje zmierzają w dobrym kierunku.
– Wciąż prowadzimy rozmowy i myślę, że rozwijają się one we właściwym kierunku – powiedział kapitan reprezentacji Anglii.
Wszystko wskazuje więc na to, że przedłużenie współpracy jest coraz bliżej, a najważniejsze pozostają obecnie szczegóły nowej umowy.




Komentarze [3]
REKLAMA
REKLAMA