Jak czytamy w “TZ”, każdy zawodnik w drużynie ma przypisanego do siebie osobistego trenera ze sztabu Belga. W zależności od relacji i potrzeb, opiekunem może być jeden z asystentów – Floribert N‘Galula, Rene Maric, Aaron Danks lub sam Vincent Kompany.
Na podstawie obserwacji z treningów i meczów, piłkarze otrzymują regularny feedback. Co ciekawe, rzadko opiera się on na suchych danych. Te spotkania nazywane są wewnątrz klubu “rozmowami ID”, co jest skrótem od “Individual Development” (Indywidualny Rozwój).
Sam Kompany często uczestniczy w tych rozmowach, ale też osobiście zajmuje się niektórymi zawodnikami. Tak było na przykład z Dayotem Upamecano, który w niedawnym wywiadzie chwalił metody trenera “Die Roten”.
— Próbowałem poprawić wiele rzeczy, a zawdzięczam to przede wszystkim wspaniałemu trenerowi. Kiedy przyszedł, od razu dał mi wskazówki — powiedział Francuz.




Komentarze [5]
REKLAMA
REKLAMA